homelab-codex-ws/kb/runbooks/kb-site-deploy.md

293 lines
12 KiB
Markdown
Raw Permalink Normal View History

---
okf: "0.1"
type: runbook
visibility: private
status: active
updated: 2026-08-05
links:
- ../services/kb-site.md
- ./npm-api.md
- ../phases/okit-cloudflare.md
---
# kb-site — deploy, publikacja treści, ingress (kb-e2a24af3.okit.pl)
Serwis: `services/kb-site/` (nginx:alpine na PIHA, host port **8250**).
Generator: `scripts/kb/gen_pages.py`. Publiczny adres: `https://kb-e2a24af3.okit.pl`.
Kolejność ma znaczenie: **DNS → NPM host → cert**. Certyfikat Let's Encrypt
leci challenge'em HTTP-01, więc rekord A musi już wskazywać na łącze domowe,
a vhost musi już odpowiadać na porcie 80, zanim zamówisz cert.
---
## 0. Wymagania wstępne
- PIHA ma checkout repo w `~/homelab-codex-ws` i działającego Dockera.
- npm@PIHA działa (`http://192.168.31.5:81`), port 80/443 z routera jest
przekierowany na PIHA — tak samo jak dla `vikunja.okit.pl`.
- `scripts/npm/.env` wypełniony poświadczeniami (patrz `kb/runbooks/npm-api.md`).
- Strefa `okit.pl` w Cloudflare (patrz `kb/phases/okit-cloudflare.md`).
docs(kb-site): przekaz ACCESS_TOKEN generatorowi w procedurze publikacji Poprzedni commit nauczyl gen_pages.py dopisywac token do linkow, ale nic go nie podawalo — publikacja poszlaby stara sciezka i dalaby build z golymi linkami, czyli stan sprzed fiksa. kb-site nie ma skryptu deployu: generator wolany jest wylacznie recznie z runbooka (kroki 2 i 7), wiec to tam token musi wejsc. Zrodlo tokenu: /opt/homelab/config/kb-site/.env na wezle GENERUJACYM (SATURN/SOLARIA), nie na PIHA. To swiadome odstepstwo od konwencji config/<serwis>/ z CLAUDE.md — plik trzyma zwykle sekrety wezla, ktory serwis uruchamia, a ten token jest potrzebny tam, gdzie serwis sie generuje. Kontener nginx dalej nie ma zadnej konfiguracji ani sekretow; odnotowane w service.yaml i env.example, zeby nikt nie szukal .env na PIHA. Token idzie zmienna srodowiskowa (set -a; . plik; set +a), nie flaga --access-token: argument z linii polecen laduje w historii shella i jest widoczny w ps dla kazdego uzytkownika wezla. Lancuch publikacji z kroku 7 dostal dwa nowe ogniwa przed scp: test -n "$ACCESS_TOKEN" (pusty token = build nieklikalny) oraz grep -q 'key=' w index.html (token byl, ale nie dojechal do generatora). Oba zatrzymuja publikacje tak samo jak --check. Krok 6 weryfikuje teraz wlasciwa rzecz: wyciaga href ze spisu i pobiera GO, zamiast recznie sklejac URL — czyli testuje to, co faktycznie bylo zepsute. Doszedl tez negatywny test bramki (bez tokenu ma NIE byc 200). Tabela problemow: "index sie otwiera, ale klikniecie daje 403" (build bez tokenu) i "403 takze z tokenem" (rotacja tokenu w NPM rozjechana z plikiem — stary build zostaje z martwym tokenem w kazdym linku). kb/services/kb-site.md (public) — sekcja Access: token siedzi teraz w tresci kazdej serwowanej strony, wiec jedna zapisana strona wydaje go w calosci. Model zagrozen bez zmian (URL wejsciowy zawsze go niosl), ale warto, zeby dokument mowil to wprost obok zdania "to obscurity, not access control". Test: sekwencje z krokow 2 i 7 przepuszczone na symulowanym pliku tokenu (prod /opt/homelab nietkniety) — token obecny: Token: TAK, 4x key= w index.html, lancuch dochodzi do tar; token pusty: staje na pierwszym ogniwie, brak tgz; build bez tokenu przy ustawionej zmiennej: staje na grep, brak tgz. check_okf.py exit 0, gen_pages --check exit 0, service.yaml parsuje sie. Co-Authored-By: Claude Opus 5 (1M context) <noreply@anthropic.com>
2026-08-05 22:26:48 +02:00
- **Token bramki dostępny na węźle, z którego generujesz** (SATURN/SOLARIA — nie
na PIHA): plik `/opt/homelab/config/kb-site/.env` z jedną linią
`ACCESS_TOKEN=<token>`, `chmod 600`. To wyjątek od konwencji z CLAUDE.md:
`config/<serwis>/` trzyma zwykle sekrety węzła, który serwis *uruchamia*, a
ten token jest potrzebny tam, gdzie serwis się *generuje*. Kontener nginx na
PIHA nadal nie ma żadnej konfiguracji ani sekretów.
Wartość to ten sam token, co w advanced config proxy hosta w NPM. Żyje
wyłącznie w bazie NPM i w tym pliku — **nigdy w repo**.
---
## 1. Deploy serwisu na PIHA
```bash
# na PIHA
cd ~/homelab-codex-ws
git pull
docker compose -f services/kb-site/docker-compose.yml up -d
```
Bez `.env` i bez override'a — serwis nie ma konfiguracji ani sekretów.
Kontener wstanie, ale healthcheck będzie **unhealthy do czasu wgrania treści**
(pusty wolumen = brak `index.html`). To normalne między krokiem 1 a 3.
```bash
docker ps --filter name=kb-site
docker volume ls | grep kb-site # kb-site_kb-site_content
```
---
## 2-3. Generacja, kontrola wycieków, wgranie treści (SATURN / SOLARIA)
Kroki 2-4 (generacja → `--check` → upload przez helper alpine → smoke test)
robi jeden skrypt:
```bash
bash scripts/kb/publish.sh
```
Zobacz kod (`scripts/kb/publish.sh`) dla dokładnej kolejności komend. Poniżej
zostaje wyjaśnienie **co** skrypt robi i **dlaczego** — nie trzeba już klikać
kroków ręcznie, ale bramki i uzasadnienia poniżej wciąż obowiązują.
Uruchamiamy w checkoucie repo, na węźle z którego pracujesz — nie na PIHA.
Docelowy host PIHA jest parametrem na górze skryptu (zmienna `PIHA_HOST`,
domyślnie `piha.local`).
Skrypt jest fail-closed na każdym etapie: brak/pusty `ACCESS_TOKEN`, `--check`
z exit 1, albo 0 wystąpień `key=` w wygenerowanym `index.html` — każde z tych
zatrzymuje publikację przed dotknięciem PIHA.
docs(kb-site): przekaz ACCESS_TOKEN generatorowi w procedurze publikacji Poprzedni commit nauczyl gen_pages.py dopisywac token do linkow, ale nic go nie podawalo — publikacja poszlaby stara sciezka i dalaby build z golymi linkami, czyli stan sprzed fiksa. kb-site nie ma skryptu deployu: generator wolany jest wylacznie recznie z runbooka (kroki 2 i 7), wiec to tam token musi wejsc. Zrodlo tokenu: /opt/homelab/config/kb-site/.env na wezle GENERUJACYM (SATURN/SOLARIA), nie na PIHA. To swiadome odstepstwo od konwencji config/<serwis>/ z CLAUDE.md — plik trzyma zwykle sekrety wezla, ktory serwis uruchamia, a ten token jest potrzebny tam, gdzie serwis sie generuje. Kontener nginx dalej nie ma zadnej konfiguracji ani sekretow; odnotowane w service.yaml i env.example, zeby nikt nie szukal .env na PIHA. Token idzie zmienna srodowiskowa (set -a; . plik; set +a), nie flaga --access-token: argument z linii polecen laduje w historii shella i jest widoczny w ps dla kazdego uzytkownika wezla. Lancuch publikacji z kroku 7 dostal dwa nowe ogniwa przed scp: test -n "$ACCESS_TOKEN" (pusty token = build nieklikalny) oraz grep -q 'key=' w index.html (token byl, ale nie dojechal do generatora). Oba zatrzymuja publikacje tak samo jak --check. Krok 6 weryfikuje teraz wlasciwa rzecz: wyciaga href ze spisu i pobiera GO, zamiast recznie sklejac URL — czyli testuje to, co faktycznie bylo zepsute. Doszedl tez negatywny test bramki (bez tokenu ma NIE byc 200). Tabela problemow: "index sie otwiera, ale klikniecie daje 403" (build bez tokenu) i "403 takze z tokenem" (rotacja tokenu w NPM rozjechana z plikiem — stary build zostaje z martwym tokenem w kazdym linku). kb/services/kb-site.md (public) — sekcja Access: token siedzi teraz w tresci kazdej serwowanej strony, wiec jedna zapisana strona wydaje go w calosci. Model zagrozen bez zmian (URL wejsciowy zawsze go niosl), ale warto, zeby dokument mowil to wprost obok zdania "to obscurity, not access control". Test: sekwencje z krokow 2 i 7 przepuszczone na symulowanym pliku tokenu (prod /opt/homelab nietkniety) — token obecny: Token: TAK, 4x key= w index.html, lancuch dochodzi do tar; token pusty: staje na pierwszym ogniwie, brak tgz; build bez tokenu przy ustawionej zmiennej: staje na grep, brak tgz. check_okf.py exit 0, gen_pages --check exit 0, service.yaml parsuje sie. Co-Authored-By: Claude Opus 5 (1M context) <noreply@anthropic.com>
2026-08-05 22:26:48 +02:00
### Token w linkach
Generator czyta `ACCESS_TOKEN` ze środowiska i dopisuje `?key=<token>` do
**każdego linku wewnętrznego** (karty na spisie, linki między dokumentami,
powrót „All documents"). Bez tego bramka NPM odbija 403 przy każdym kliknięciu
i działa wyłącznie ręcznie sklejony URL — strona jest wtedy technicznie żywa,
ale nie da się po niej chodzić.
Token podajemy zmienną środowiskową, nie flagą `--access-token`: argument
z linii poleceń ląduje w historii shella i jest widoczny w `ps` dla każdego
użytkownika węzła. Flaga istnieje do jednorazowych generacji testowych.
Sanity check tuż po generacji — `Token: TAK` w wyjściu generatora, a w HTML:
```bash
grep -c 'key=' build/kb-site/index.html # > 0; 0 = build bez tokenu
```
Generacja bez tokenu **nie jest błędem** — to tryb lokalnego podglądu
(`build/` do przejrzenia w przeglądarce, bez publikacji). Nie wolno jej tylko
wgrać na PIHA.
Token nie jest sekretem chroniącym treść — jest zaporą przed przypadkowym
trafieniem. Po tej zmianie siedzi w treści każdej serwowanej strony, więc jedna
zapisana strona wydaje go w całości. To nie zmienia modelu zagrożeń (URL wejściowy
zawsze go niósł), ale przesądza, że bramką prywatności jest `--check` i pole
`visibility`, nie ten token.
### Kontrola wycieków
`--check` skanuje **wygenerowany HTML**, nie źródła: adresy IP (RFC1918,
Tailscale 100.64/10, publiczne v4/v6), porty 1024-65535, ścieżki `/home/`
i `/opt/`, długie hexy i ciągi base64 wyglądające na tokeny.
**Kontrola jest bramką publikacji — nie kopiuj treści na PIHA przy exit 1.**
Stan na 2026-08-04 (11 dokumentów public): **exit 0 — czysto, 22 trafienia
wyciszone whitelistą.** Wszystkie wyciszone to `path-host` `/opt/homelab/...`
w dokumentach opisujących layout runtime (`subsystems/observer`,
`subsystems/standards`, `subsystems/service-model`, `subsystems/event-system`,
`subsystems/agent-operating-procedures`, `subsystems/action-approval-model`,
`runbooks/node-onboarding`). Zero IP, zero portów, zero tokenów.
Decyzja operatora 2026-08-04: `/opt/homelab` jest świadomym wyjątkiem —
standardowa ścieżka deploy rootu, ta sama na każdym węźle, nie ujawnia
sekretów ani topologii. Wpis siedzi w `scripts/kb/check_whitelist.txt` razem
z uzasadnieniem. Wycisza wyłącznie warianty `/opt/homelab/...`; `/home/...`,
adresy, porty i tokeny dalej zapalają czerwone.
Każdy kolejny wyjątek podlega tej samej regule: najpierw próba wyczyszczenia
źródła, wpis do whitelisty dopiero jako świadoma decyzja, zawsze z komentarzem
i datą.
### Wgranie treści do wolumenu (helper alpine)
Wzorzec z `services/narty27/README.md`, rozszerzony z jednego pliku na drzewo:
`docker cp` nie zapisze do montowania `:ro`, więc treść wjeżdża jednorazowym
kontenerem pomocniczym, który montuje wolumen zapisywalnie. `publish.sh` robi
dokładnie to: pakuje `build/kb-site` do tarballa, `scp` na PIHA, i podmienia
wolumen przez ten sam wzorzec helpera co niżej.
`rm -rf /content/*` przed rozpakowaniem jest **obowiązkowe**: bez tego strona
dokumentu przełączonego z `public` na `private` zostałaby w wolumenie i dalej
serwowała treść, której już nie publikujemy. Publikacja jest podmianą całości,
nie dogrywaniem plików.
Skrypt kończy smoke testem (`ssh $PIHA_HOST curl -s localhost:8250`) — jeśli
chcesz dodatkowej weryfikacji z samej PIHA:
```bash
services/kb-site/healthcheck.sh
curl -sI http://192.168.31.5:8250/index.html | head -1
```
---
## 4. Cloudflare — rekord A
```
Type: A
Name: kb-e2a24af3
Content: <publiczny IP łącza domowego> # ten sam, co ma vikunja.okit.pl
Proxy: DNS only (szara chmurka)
TTL: Auto
```
Docelowy IP weź z istniejącego rekordu `vikunja` w tej samej strefie zamiast
wpisywać z pamięci — łącze domowe potrafi zmienić adres.
**DNS only, nie proxied**: challenge HTTP-01 w kroku 5 musi trafić na nginx,
a nie na krawędź Cloudflare. Włączenie proxy to osobna decyzja, po tym jak cert
już działa.
Split-horizon (patrz `kb/phases/okit-cloudflare.md`): w Pi-hole na PIHA dodaj
Local DNS Record `kb-e2a24af3.okit.pl → 192.168.31.5`, żeby klienci w LAN szli prosto do
npm, a nie przez hairpin NAT na routerze.
Sprawdzenie propagacji (z hosta poza LAN albo przez publiczny resolver):
```bash
dig +short kb-e2a24af3.okit.pl @1.1.1.1
```
---
## 5. NPM — proxy host + certyfikat
Wszystkie komendy `npm_api.py`**dry-run domyślnie**; realna zmiana dopiero
z `--apply`. Puść najpierw bez `--apply` i przeczytaj payload.
```bash
# 5a. host: kb-e2a24af3.okit.pl -> PIHA:8250
python3 scripts/npm/npm_api.py --npm piha create-host \
--domain kb-e2a24af3.okit.pl \
--forward-host 192.168.31.5 --forward-port 8250 \
--block-exploits --http2-support
# ...i to samo z --apply
# 5b. cert Let's Encrypt (HTTP-01 — wymaga działającego kroku 4 i 5a)
python3 scripts/npm/npm_api.py --npm piha create-cert --domain kb-e2a24af3.okit.pl --apply
# 5c. podepnij cert pod host i wymuś HTTPS
python3 scripts/npm/npm_api.py --npm piha list-hosts # weź HOST_ID
python3 scripts/npm/npm_api.py --npm piha list-certs # weź CERT_ID
python3 scripts/npm/npm_api.py --npm piha set-cert HOST_ID CERT_ID --ssl-forced --apply
```
Jeśli w npm@PIHA istnieje już wildcard `*.okit.pl` (faza 1 z
`kb/phases/okit-cloudflare.md`), pomiń 5b i w 5c podepnij jego `CERT_ID`
jeden cert DNS-01 zamiast kolejnego per-host HTTP-01.
Diagnostyka nieudanego certu: `ssh piha 'docker logs npm --tail 100'` — NPM
zwraca wyjście certbota w treści błędu, a przy porażce challenge'u kasuje
wiersz certyfikatu (szczegóły w `kb/runbooks/npm-api.md`).
---
## 6. Weryfikacja końcowa
```bash
docs(kb-site): przekaz ACCESS_TOKEN generatorowi w procedurze publikacji Poprzedni commit nauczyl gen_pages.py dopisywac token do linkow, ale nic go nie podawalo — publikacja poszlaby stara sciezka i dalaby build z golymi linkami, czyli stan sprzed fiksa. kb-site nie ma skryptu deployu: generator wolany jest wylacznie recznie z runbooka (kroki 2 i 7), wiec to tam token musi wejsc. Zrodlo tokenu: /opt/homelab/config/kb-site/.env na wezle GENERUJACYM (SATURN/SOLARIA), nie na PIHA. To swiadome odstepstwo od konwencji config/<serwis>/ z CLAUDE.md — plik trzyma zwykle sekrety wezla, ktory serwis uruchamia, a ten token jest potrzebny tam, gdzie serwis sie generuje. Kontener nginx dalej nie ma zadnej konfiguracji ani sekretow; odnotowane w service.yaml i env.example, zeby nikt nie szukal .env na PIHA. Token idzie zmienna srodowiskowa (set -a; . plik; set +a), nie flaga --access-token: argument z linii polecen laduje w historii shella i jest widoczny w ps dla kazdego uzytkownika wezla. Lancuch publikacji z kroku 7 dostal dwa nowe ogniwa przed scp: test -n "$ACCESS_TOKEN" (pusty token = build nieklikalny) oraz grep -q 'key=' w index.html (token byl, ale nie dojechal do generatora). Oba zatrzymuja publikacje tak samo jak --check. Krok 6 weryfikuje teraz wlasciwa rzecz: wyciaga href ze spisu i pobiera GO, zamiast recznie sklejac URL — czyli testuje to, co faktycznie bylo zepsute. Doszedl tez negatywny test bramki (bez tokenu ma NIE byc 200). Tabela problemow: "index sie otwiera, ale klikniecie daje 403" (build bez tokenu) i "403 takze z tokenem" (rotacja tokenu w NPM rozjechana z plikiem — stary build zostaje z martwym tokenem w kazdym linku). kb/services/kb-site.md (public) — sekcja Access: token siedzi teraz w tresci kazdej serwowanej strony, wiec jedna zapisana strona wydaje go w calosci. Model zagrozen bez zmian (URL wejsciowy zawsze go niosl), ale warto, zeby dokument mowil to wprost obok zdania "to obscurity, not access control". Test: sekwencje z krokow 2 i 7 przepuszczone na symulowanym pliku tokenu (prod /opt/homelab nietkniety) — token obecny: Token: TAK, 4x key= w index.html, lancuch dochodzi do tar; token pusty: staje na pierwszym ogniwie, brak tgz; build bez tokenu przy ustawionej zmiennej: staje na grep, brak tgz. check_okf.py exit 0, gen_pages --check exit 0, service.yaml parsuje sie. Co-Authored-By: Claude Opus 5 (1M context) <noreply@anthropic.com>
2026-08-05 22:26:48 +02:00
set -a; . /opt/homelab/config/kb-site/.env; set +a
BASE=https://kb-e2a24af3.okit.pl
curl -sI "$BASE/?key=$ACCESS_TOKEN" | head -1 # 200
curl -s "$BASE/?key=$ACCESS_TOKEN" | grep -c 'class="cards"' # spis jest
curl -s "$BASE/subsystems/observer.html?key=$ACCESS_TOKEN" | tail -5 # stopka: data + commit
# bramka faktycznie broni — bez tokenu ma NIE być 200
curl -sI "$BASE/" | head -1
# przejście po linku ze spisu, tak jak zrobi to przeglądarka:
# wyciągnij pierwszy href z indexu i pobierz go bez dopisywania niczego ręcznie
LINK=$(curl -s "$BASE/?key=$ACCESS_TOKEN" \
| grep -o 'href="[^"]*key=[^"]*"' | head -1 | cut -d'"' -f2)
curl -sI "$BASE/$LINK" | head -1 # 200
```
docs(kb-site): przekaz ACCESS_TOKEN generatorowi w procedurze publikacji Poprzedni commit nauczyl gen_pages.py dopisywac token do linkow, ale nic go nie podawalo — publikacja poszlaby stara sciezka i dalaby build z golymi linkami, czyli stan sprzed fiksa. kb-site nie ma skryptu deployu: generator wolany jest wylacznie recznie z runbooka (kroki 2 i 7), wiec to tam token musi wejsc. Zrodlo tokenu: /opt/homelab/config/kb-site/.env na wezle GENERUJACYM (SATURN/SOLARIA), nie na PIHA. To swiadome odstepstwo od konwencji config/<serwis>/ z CLAUDE.md — plik trzyma zwykle sekrety wezla, ktory serwis uruchamia, a ten token jest potrzebny tam, gdzie serwis sie generuje. Kontener nginx dalej nie ma zadnej konfiguracji ani sekretow; odnotowane w service.yaml i env.example, zeby nikt nie szukal .env na PIHA. Token idzie zmienna srodowiskowa (set -a; . plik; set +a), nie flaga --access-token: argument z linii polecen laduje w historii shella i jest widoczny w ps dla kazdego uzytkownika wezla. Lancuch publikacji z kroku 7 dostal dwa nowe ogniwa przed scp: test -n "$ACCESS_TOKEN" (pusty token = build nieklikalny) oraz grep -q 'key=' w index.html (token byl, ale nie dojechal do generatora). Oba zatrzymuja publikacje tak samo jak --check. Krok 6 weryfikuje teraz wlasciwa rzecz: wyciaga href ze spisu i pobiera GO, zamiast recznie sklejac URL — czyli testuje to, co faktycznie bylo zepsute. Doszedl tez negatywny test bramki (bez tokenu ma NIE byc 200). Tabela problemow: "index sie otwiera, ale klikniecie daje 403" (build bez tokenu) i "403 takze z tokenem" (rotacja tokenu w NPM rozjechana z plikiem — stary build zostaje z martwym tokenem w kazdym linku). kb/services/kb-site.md (public) — sekcja Access: token siedzi teraz w tresci kazdej serwowanej strony, wiec jedna zapisana strona wydaje go w calosci. Model zagrozen bez zmian (URL wejsciowy zawsze go niosl), ale warto, zeby dokument mowil to wprost obok zdania "to obscurity, not access control". Test: sekwencje z krokow 2 i 7 przepuszczone na symulowanym pliku tokenu (prod /opt/homelab nietkniety) — token obecny: Token: TAK, 4x key= w index.html, lancuch dochodzi do tar; token pusty: staje na pierwszym ogniwie, brak tgz; build bez tokenu przy ustawionej zmiennej: staje na grep, brak tgz. check_okf.py exit 0, gen_pages --check exit 0, service.yaml parsuje sie. Co-Authored-By: Claude Opus 5 (1M context) <noreply@anthropic.com>
2026-08-05 22:26:48 +02:00
Ostatni test jest właściwą weryfikacją tej bramki: sprawdza, że link *wygenerowany
przez generator* przechodzi przez NPM, a nie że ręcznie sklejony URL działa.
W przeglądarce: `https://kb-e2a24af3.okit.pl/?key=<token>` — spis pogrupowany per
type, kłódka bez ostrzeżeń, wejście w dowolną kartę **kliknięciem** (nie przez
pasek adresu), powrót linkiem „All documents", i z powrotem w inną kartę.
Kontrola treści (ręczna, jednorazowa po pierwszej publikacji): przejrzyj spis
i potwierdź, że nie ma tam nic, czego nie chcesz mieć w internecie. Generator
pilnuje pola `visibility`, ale to człowiek decyduje, co dostaje `public`.
---
## 7. Rutynowa aktualizacja treści
Po każdej zmianie w `kb/**/*.md`, która dotyczy dokumentów `public`:
```bash
bash scripts/kb/publish.sh
```
To ten sam skrypt co w krokach 2-3 — rutynowa aktualizacja to po prostu
ponowne uruchomienie całej publikacji. Bramki (`ACCESS_TOKEN` pusty, `--check`
exit 1, brak `key=` w spisie) zatrzymują ją przed dotknięciem PIHA przy każdym
uruchomieniu, nie tylko przy pierwszym.
Kontener nie wymaga restartu — nginx czyta wolumen na bieżąco.
---
## 8. Rollback i typowe problemy
| Objaw | Przyczyna | Reakcja |
|---|---|---|
| healthcheck unhealthy, 404 na `/` | pusty wolumen — treść nigdy nie wjechała | krok 3 |
| stara strona po publikacji | pominięte `rm -rf /content/*` | powtórz krok 3 w całości |
| dokument nie pojawia się na stronie | brak `visibility: public` albo niepoprawny frontmatter (fail-closed) | `python3 scripts/kb/check_okf.py`, potem regeneracja |
| link renderuje się jako tekst z `[private]` | cel jest prywatny albo nie istnieje | tak ma być — to nie błąd |
docs(kb-site): przekaz ACCESS_TOKEN generatorowi w procedurze publikacji Poprzedni commit nauczyl gen_pages.py dopisywac token do linkow, ale nic go nie podawalo — publikacja poszlaby stara sciezka i dalaby build z golymi linkami, czyli stan sprzed fiksa. kb-site nie ma skryptu deployu: generator wolany jest wylacznie recznie z runbooka (kroki 2 i 7), wiec to tam token musi wejsc. Zrodlo tokenu: /opt/homelab/config/kb-site/.env na wezle GENERUJACYM (SATURN/SOLARIA), nie na PIHA. To swiadome odstepstwo od konwencji config/<serwis>/ z CLAUDE.md — plik trzyma zwykle sekrety wezla, ktory serwis uruchamia, a ten token jest potrzebny tam, gdzie serwis sie generuje. Kontener nginx dalej nie ma zadnej konfiguracji ani sekretow; odnotowane w service.yaml i env.example, zeby nikt nie szukal .env na PIHA. Token idzie zmienna srodowiskowa (set -a; . plik; set +a), nie flaga --access-token: argument z linii polecen laduje w historii shella i jest widoczny w ps dla kazdego uzytkownika wezla. Lancuch publikacji z kroku 7 dostal dwa nowe ogniwa przed scp: test -n "$ACCESS_TOKEN" (pusty token = build nieklikalny) oraz grep -q 'key=' w index.html (token byl, ale nie dojechal do generatora). Oba zatrzymuja publikacje tak samo jak --check. Krok 6 weryfikuje teraz wlasciwa rzecz: wyciaga href ze spisu i pobiera GO, zamiast recznie sklejac URL — czyli testuje to, co faktycznie bylo zepsute. Doszedl tez negatywny test bramki (bez tokenu ma NIE byc 200). Tabela problemow: "index sie otwiera, ale klikniecie daje 403" (build bez tokenu) i "403 takze z tokenem" (rotacja tokenu w NPM rozjechana z plikiem — stary build zostaje z martwym tokenem w kazdym linku). kb/services/kb-site.md (public) — sekcja Access: token siedzi teraz w tresci kazdej serwowanej strony, wiec jedna zapisana strona wydaje go w calosci. Model zagrozen bez zmian (URL wejsciowy zawsze go niosl), ale warto, zeby dokument mowil to wprost obok zdania "to obscurity, not access control". Test: sekwencje z krokow 2 i 7 przepuszczone na symulowanym pliku tokenu (prod /opt/homelab nietkniety) — token obecny: Token: TAK, 4x key= w index.html, lancuch dochodzi do tar; token pusty: staje na pierwszym ogniwie, brak tgz; build bez tokenu przy ustawionej zmiennej: staje na grep, brak tgz. check_okf.py exit 0, gen_pages --check exit 0, service.yaml parsuje sie. Co-Authored-By: Claude Opus 5 (1M context) <noreply@anthropic.com>
2026-08-05 22:26:48 +02:00
| index otwiera się z tokenem, ale **kliknięcie w kartę daje 403** | build wygenerowany bez `ACCESS_TOKEN` — linki nie niosą `?key=` | ustaw token (krok 0) i powtórz kroki 2-3; `grep -c 'key=' build/kb-site/index.html` |
| 403 także na URL z tokenem | token w NPM został wymieniony i rozjechał się z `/opt/homelab/config/kb-site/.env` | zsynchronizuj plik z advanced config w NPM, przegeneruj i opublikuj — stary build zostaje z martwym tokenem w każdym linku |
| `--check` zapala nowe trafienie | do dokumentu `public` wjechał adres/ścieżka/token | popraw źródło; whitelist tylko świadomie |
| cert nie schodzi | rekord A nie propagował, proxy Cloudflare włączone, albo port 80 niedostępny | krok 4, potem 5b ponownie |
Awaryjne wygaszenie wystawki (bez ruszania NPM i DNS):
```bash
ssh piha 'cd ~/homelab-codex-ws && docker compose -f services/kb-site/docker-compose.yml down'
```
Wolumen zostaje; `up -d` przywraca stan sprzed. Pełne odtworzenie od zera to
kroki 1-3 — treść jest artefaktem repo, nie danymi.